Blog > Komentarze do wpisu

Kapuściński non - fiction

Jeszcze nie została wydana, a już wzbudziła niemałe zainteresowanie. Jedno jest już pewne – zakazu publikacji nie będzie, więc zapewne jeszcze w weekend książka trafi na półki księgarń w całej Polsce. Ciekawi mnie, co też Pan Artur Domosławski napisał o Ryszardzie Kapuścińskim. Ciekawi z wielu względów – m.in. dlatego, że piszę pracę magisterską o cesarzu polskiego reportażu, a także ze względu na moją osobistą sympatię do pisarza.


                    

 

A w poniedziałkowym Newsweeku możecie co nieco o tej publikacji, a także wywiad z publicystą Gazety Wyborczej, którego książka wzbudziła takie zamieszanie.


                       


Jeden z artykułów można znaleźć w Internecie:


Koniec pewnej bajki.

środa, 24 lutego 2010, kalarepa86

Polecane wpisy

Komentarze
kornwalia.mikropolis
2010/02/26 20:13:05
Witam, zamierzasz więc pewnie to przeczytać? Ja sobie daruję, nawet mnie nie interesują te rewelacje. Gdyby żył, to co innego, ale tak...
-
kalarepa86
2010/02/26 21:02:12
Witam. Hmmmm w obliczu słów, które padły ze strony samego autora tej książki myślę, że warto do końca poznać jego stanowisko - myślę, że jeśli ktoś darzy wielką sympatią Kapuścińskiego, ta pozycja nie pomniejszy jej. Jako, że piszę o nim prace, chyba jednak muszę (nie ukrywam też, że chcę z czystej ciekawości...) sięgnąć po tę pozycję i zająć własne stanowisko w tej sprawie, wyrobić sobie własne zdanie i zapewne wspomnieć o tym w pracy.
-
Gość: misio, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/26 23:42:42
Książkę "Kapuściński non-fiction" można kupić taniej na www.dobraksiazka.net/kapuscinski-nonfiction-p-147190.html
Ja już ją mam :)
-
kornwalia.mikropolis
2010/02/27 13:47:12
Tak, praca wymaga wspomnieć o niej. Dziś posłuchałam sobie jeszcze co o niej mówią w programie "Drugie śniadanie mistrzów" i w sumie zdania nie zmieniłam. Pisać o romansach własnego przyjaciela? Toż to żenujące... Pani Krystyna Kofta stwierdziła, że trójkąty są normalną rzeczą w życiu, biograf musi pisać o wszystkim... Biograf to może i tak, ale przyjaciel to już nie bardzo no i nie w 3 lata po śmierci tej osoby. Właśnie to budzi we mnie ten niesmak.
-
kalarepa86
2010/02/27 20:23:03
Kwestie romansów mnie akurat nie interesują - raczej legenda, którą sam pisarz rzekomo miał pielęgnować, fikcja w jego reportażach i inne informacje dotyczące jego pisarstwa.
-
kornwalia.mikropolis
2010/02/27 21:43:13
Jednak to pisanie o tym, że jego reportaże nie zawierały 100% faktów też jest dla mnie dziwne. To dość oczywiste, każdy reportaż jest w pewnym stopniu manipulacją autora, tak jak filmy dokumentalne, jak książki publicystyczne. Życie opowiedziane jest opowiadaniem, a nie życiem, dlatego nie rozumiem tych zarzutów. A co do charakteru, owszem, miał swoje przywary, nie lubił być krytykowany, miał do tego prawo, każdy ma grzechy na sumieniu.
Oczywiście, chętnie przeczytam co napiszesz po lekturze!
-
kalarepa86
2010/02/28 07:37:16
Jeśli tylko ja przeczytam, na pewno coś o niej napiszę.
-
Gość: MCB.Warszawa, *.merinet.pl
2014/12/03 23:17:08
Dobra książka wymaga dobrej jakości regału na książki lub jak kto woli regału bibliotecznego. Drewniane albo metalowe to kwestia gustu, a resztę można zobaczyć na stronie producenta takich regałów www.mcb.pl/Images/zdjecia/sysco_3.JPG a więcej informacji o regałach bibliotecznych na stronie: www.mcb.pl/k,regaly-na-ksiazki.html
Liczniki na stonę